Historia męskiej szuflady: bielizna.
Bielizna męska. Historia bielizny. Od skórzanej przepaski lędzwiowej, przez pieluchy, kalesonokoszule i śpioszki z odpinanymi klapkami po slipy antygrawitacyjne i wbudowane jony srebra w strukturę przedzy dla działania antybakteryjnego.
Historia bielizny zaczyna się od bielizny męskiej. Przynajmniej tak wynika z dokumentów, którymi dysponujemy. Najstarszym znaleziskiem, dającym dowód na używanie bielizny jest skórzana przepaska lędźwiowa, znaleziona na jej właścicielu, czyli prehistorycznym mężczyźnie, w lodowcu w Alpach w 1991 roku. Jest to znalezisko sprzed 5300 lat!
Ta część garderoby zmieniała się bardzo wolno na przestrzeni wieków, lub wręcz tysiącleci albo może po prostu nie mamy żadnych dowodów czy śladów na używanie innych fasonów bielizny w różnych kulturach. Z badań wynika, że przez długi czas przepaskę biodrową mężczyzn stanowił rodzaj pieluch. Były one zrobione z długiego pasa miękko wyprawionej skóry, a później tkaniny, którą mężczyźni po prostu owijali wokół bioder i przekładali przez krocze – taki prehistoryczny model slipek. Miał go na sobie, tyle że nieco grubszy (145 warstw tkaniny) faraon Tutenhamon, w dniu swojego pogrzebu w 1352 r. p.n.e. Męski konserwatyzm w dziedzinie mody bywa wręcz niewiarygodny: trudno sobie wyobrazić jak to możliwe, że francuscy pasterze wciąż nosili przepaski biodrowe w 1835 r. n.e.
Znane dzisiaj dobrze kalesony pochodzą od XV-wiecznych pludrów, które mężczyźni nosili w roli spodni, czy raczej rajstop („Faceci w rajtuzach” heheh). Były wtedy odzieżą wierzchnią a nie bielizną, ale ponieważ były dość obcisłe, można było ubrać na nie krótkie spodenki. Na dworach moda zmieniała się zdecydowanie szybciej, i nowy wynalazek ubierania krótkich bufiastych spodek na pludry przyjął się dość szybko. Później na pludry noszono również długie spodnie - i tak zawędrowały całkiem pod spodnie, czyli stały się bielizną. W XVIII i XIX wieku stroje męskie nadal były obcisłe, więc kalesonki najpierw lniane, potem bawełniane lub jedwabne, pomagały wymodelować sylwetkę. Do XVIII w. szyciem bielizny zajmowały się panie domu lub służba. Oczywiście szyły ręcznie. Nie każdego więc było stać na porządną bieliznę.
Po 1793 r. nastąpił prawdziwy boom w męskiej szufladzie: wynaleziono maszynę do szycia oraz metodę przemysłowej produkcji bawełny. Bielizna mogła być produkowana na skalę przemysłową. Masowa produkcja oczywiście znalazła podatny grunt w USA, gdzie bielizna z dzianiny upowszechniła się na dobre. Na szczęście. Bo, trudno to sobie dziś wyobrazić, ale rewolwerowcy z westernów nosili jeszcze bardzo śmieszne i jeszcze bardziej nie higieniczne „kalesonokoszule”, z guzikami od szyi do rozporka, których nie ściągali nawet do spania, a prali... no cóż, nie mieli instalacji wod-kan.
Około 1900 r. w Europie wymyślono i produkowano bardzo wygodny na ówczesne czasy, bawełniany model męskiej bielizny: nadal przypominający śpioszki ale z klapkami z przodu i z tyłu. Na frontach I Wojny Światowej żołnierze amerykańscy mieli podobno zobaczyć u Europejczyków ten model i zachwycić się jego funkcjonalnością i wygodą. Stanach Zjednoczone szybko podjęły temat i wprowadziły nowy fason do sprzedaży wysyłkowej, choć opinia publiczna była zbulwersowana prezentacją niekompletnie ubranego modela. W ten sposób nowa bawełniana bielizna z odpinanymi klapkami upowszechniła się w świecie zachodnim, natomiast Japonia wystawiła swoich żołnierzy do walki w II Wojnie Światowej w tradycyjnych przepaskach biodrowych, przypominających pieluchy. Dokładnie, jak u zapaśników Sumo.
Prawdziwym przełomem w męskiej szufladzie z bielizną były męskie slipy. Miały front w kształcie litery Y, a zaprezentowane zostały w 1935 r. przez firmę Coopers Inc. Kolejnym krokiem było zrezygnowanie z guzików, co zaowocowało powstaniem bokserek.
Obecnie firmy produkujące męską odzież prześcigają się już nie tylko w fasonach, ale również w materiałach. Bieliznę męską szyją z materiału, który w strukturze przędzy ma wbudowane jony srebra. Dzięki temu są antybakteryjne. Znowu nie trzeba się myć, hehe.
Bielizna męska jest obecnie dostępna w wersji antygrzybicznej, antyalergicznej i antyzapachowej, ale przede wszystkim przewiewnej i oddychającej. Hitem ostatniego czasu jest materiał Meryl Skinlife: bakteriostatyczny, utrzymujący naturalną równowagę bakterii na skórze i kontrolujący poziom ich aktywności. Ostatnią chwytliwą nowinką, jest bielizna sojowa, chroniąca przed promieniami UV. Nie zalicza się wprawdzie w nurt bielizny jadalnej, ale panowie ekologowie będą być może zachwyceni.
Jeśli chodzi o fasony, tutaj dostępne jest już właściwie wszystko. Czekam na wiadomość o męskiej wersji biustonosza, bo stringi w wersji męskiej są już dostępne.
Absolutnym hitem ostatnich czasów jest bielizna uwydatniająca dla mężczyzn - slipy rozciągające się w ośmiu różnych kierunkach, oraz antygrawitacyjne majtki firmy Trophy Shelf.
Tagi: bielizna moda biustonosze stringi historia bielizny bielizna damska bielizna męska
Artykuły o podobnej tematyce:
Bielizna damska na prezent
Miłość w wielkim mieście
Fryzury, dobieranie fryzur
Virginia - Suknie Ślubne
Moda na mode
Jesienno zimowe trendy mody dla odważnych kobiet
Bielizna w reklamie
Aktywność robotów sieciowych: Google: 19, MSN: 5, Yahoo: 34